Home / Komentarze i analizy / COP 27: Kapitalizm chce zysków przed planetą zdatną do życia
COP 27: Kapitalizm chce zysków przed planetą zdatną do życia

COP 27: Kapitalizm chce zysków przed planetą zdatną do życia

Tegoroczne doroczne spotkanie w sprawie klimatu, COP27, odbywa się w Egipcie, rządzonym przez brutalną dyktaturę. Światowi liderzy biznesu i polityki nie chcą być niepokojeni przez irytujących protestujących domagających się przyszłości dla siebie, przyszłych pokoleń i swoich domów, tymczasem planeta płonie.

Bill Hopwood – Socialist Alternative (ISA w Kanadzie)

Śmiertelne i przerażające skutki postępującej zmiany klimatu są widoczne dla wszystkich. Jednocześnie koncerny naftowe osiągają rekordowe zyski, a emisja dwutlenku węgla (CO2) ustanawia nowe rekordy. Taka jest rzeczywistość na początku ostatniego dorocznego spotkania światowych polityków i liderów biznesu w celu omówienia zmian klimatycznych – COP27.

Istnieją jasne odpowiedzi na zmiany klimatu, szybkie przejście od paliw kopalnych do istniejących alternatyw energii odnawialnej. Barierą nie jest technika, barierą jest kapitalizm, system, który przedkłada zyski nad dobrobyt człowieka lub zdrowie planety. To kapitalizm spowodował zmiany klimatyczne, nielogiczne jest oczekiwanie, że kapitalizm je rozwiąże.

Rzeczywistość zmian klimatycznych

Wszędzie dochodzi do nowych katastrof klimatycznych. Katastrofalne powodzie w Pakistanie, ponad 1700 osób zabitych i ponad 33 miliony poszkodowanych; Nigeria, gdzie 700 000 osób zostało przesiedlonych i co najmniej 400 zginęło; oraz RPA, ponad 400 zabitych. Obok powodzi występują rekordowe susze: Europa doświadczyła najgorszej suszy od 500 lat; centralne prerie Ameryki Północnej i zachodnie USA są w trakcie najgorszej suszy od 1200 lat; a południowe Chiny miały najgorszą suszę od ponad 100 lat. Wraz z suszami przyszły nadmierne upały, osiągające ponad 40°C w Szanghaju i innych częściach południowych Chin; Wielka Brytania zobaczyła nowy rekord ponad 40°C, podobnie jak Japonia; przed powodziami Pakistan miał temperatury do 49,5°C, a Indie 49,2°C; miasto w Argentynie osiągnęło 45°C; a Onslow, Australia, 50,7°C. Z upałami i suszą przychodzą szalejące pożary, 2022 był kolejnym rokiem ognia.

Zwiększone ciepło sprawia również, że burze tropikalne są silniejsze, mają silniejsze wiatry i niosą więcej wody. Huragan Fiona, najsilniejszy huragan jaki kiedykolwiek uderzył we wschodnią Kanadę, zabił 31 osób na swojej drodze przez Karaiby i Kanadę. Niecały miesiąc później Ian uderzył w Kubę, Florydę i Karolinę Północną, zabijając 146 osób. Na Filipinach burza tropikalna Megi zabiła 214 osób, tajfun Noru – 38, a Nalgae – 48.

Powodzie, susze i fale upałów niszczą uprawy i zwierzęta gospodarskie. Róg Afryki cierpi z powodu najgorszej od dziesięcioleci suszy i obecnie ponad 20 milionów ludzi stoi w obliczu ostrego braku bezpieczeństwa żywnościowego, około 9 milionów zwierząt padło, a ponad 16 milionom ludzi brakuje wody. Długotrwała susza w zachodnich Stanach Zjednoczonych ma wpływ na produkcję żywności.

To niektóre z obecnych skutków. CO2, który już jest w atmosferze, będzie oznaczał jeszcze głębsze zmiany. Lód w lodowcach i na biegunach topnieje. Lodowce Alp, Himalajów i Gór Skalistych zasilają główne rzeki, które są niezbędne do produkcji żywności i życia w Azji, Europie i Ameryce Północnej.

Topniejący lód podniesie poziom oceanów zalewając miasta na całym świecie. Oceany ocieplają się i pochłaniają CO2, co sprawia, że woda staje się bardziej kwaśna, niszcząc koralowce i wiele innych gatunków morskich. Różne gatunki stają się rzadsze i wymierają w zastraszającym tempie. Rośnie liczba konfliktów środowiskowych i uchodźców.

Brak odpowiedzi kapitalizmu

W obliczu tej rzeczywistości rozsądną reakcją jest zmiana kursu. Jednak klasy rządzące na świecie nie są rozsądne. Po spadku ilości CO2 uwolnionego w 2020 r., spowodowanym recesją wywołaną przez COVID, w 2022 r. nastąpi najwyższe uwolnienie w historii. CO2 w atmosferze ustanowił nowy rekord w 2021 roku: 414,72 części na milion. W 1995 roku, roku pierwszego COP, było to 360,23 części na milion. Po 26 spotkaniach COP sprawy mają się dla ludzkości coraz gorzej.

Ale świat wygląda świetnie dla szefów i akcjonariuszy firm naftowych. Jak dotąd w 2022 roku pięć największych prywatnych firm naftowych – ExxonMobil, Shell, TotalEnergies, Chevron i BP zarobiło 149 mld dolarów. Największa na świecie firma naftowa, Saudi Aramco, miała zyski w wysokości 42 miliardów dolarów w ciągu zaledwie trzech miesięcy. Inne mniejsze firmy naftowe również zgarnęły pieniądze. Jest mnóstwo pieniędzy na walkę ze zmianami klimatycznymi, jednak znajdują się one w rękach firm, które te zmiany potęgują.

Te rekordowe zyski nie są wystarczające dla tych niszczących klimat korporacji. Domagają się one ogromnych dotacji od podatników i otrzymują je. Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) stwierdziła w zeszłym roku, że wszystkie nowe projekty związane z paliwami kopalnymi powinny zostać wstrzymane, aby sprostać potrzebom związanym z przeciwdziałaniem zmianom klimatycznym. Jednak w badaniu przeprowadzonym przez IEA i Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju stwierdzono, że subsydia na produkcję ropy i gazu osiągnęły rekordowy poziom 64 mld dolarów w 2021 roku. Szersze subsydia dla paliw kopalnych wyniosły 697 mld dolarów, również rekordowo dużo.

Wojna w Ukrainie zwiększyła spalanie węgla w Europie. Wojna pokazuje skrzywione priorytety głównych rządów kapitalistycznych, z 92 miliardami dolarów wsparcia dla Ukrainy, do początku października. Jakoś zawsze wydaje się, że są pieniądze na wojnę.

Większość obietnic złożonych na COP26 w Glasgow, dotyczących ograniczenia CO2, nie została spełniona, a nawet jeśli całkowicie została osiągnięta, to była niewystarczająca. Wiele z tych obietnic to pusty dym i lustra. Kanada zobowiązała się do osiągnięcia zerowego poziomu netto do 2050 roku. Zero netto nie oznacza końca uwalniania CO2 . Twierdzi, że kompensuje lub wychwytuje wytworzone CO2. Wychwytywanie dwutlenku węgla to marzenie, które dotąd nie spełniło się i jest bardzo drogie.

Plan Kanady jest jeszcze bardziej obłudny – produkcja ropy i gazu ma wzrosnąć, a produkcja ma dążyć do zera netto. Jednak większość CO2 jest uwalniana przy spalaniu, a nie przy produkcji. Ale plan zakłada eksport ropy i gazu, aby rząd kanadyjski mógł udawać, że zajmuje się zmianami klimatycznymi. W rzeczywistości nie ma znaczenia, gdzie paliwo kopalne jest spalane, świat jest systemem globalnym, więc CO2 jest nadal uwalniany.

Punkty krytyczne

Zmiany klimatyczne nie zachodzą w linii prostej. Następuje kumulacja CO2 i innych czynników, aż w pewnym momencie system pogodowy i inne naturalne cykle ulegają zmianie. Naukowcy opisują te zmiany jako punkty krytyczne.

Arktyka ociepla się w tempie szybszym niż średnia globalna. Wraz z ociepleniem lód morski topi się wcześniej i jest mniej rozległy. Lód odbija światło słoneczne, woda je pochłania. Topniejący lód przyspiesza ocieplenie Arktyki. Wokół bieguna znajduje się duże pasmo trwale zamarzniętej ziemi, wiecznej zmarzliny. Zamknięte w niej są ogromne ilości materii organicznej. W miarę ocieplania się regionu wieczna zmarzlina topnieje i uwalnia więcej CO2 i metanu, jeszcze silniejszego gazu cieplarnianego.

W miarę ocieplania się klimatu, pokrywa lodowa Grenlandii zacznie się nieodwracalnie zapadać. Nie wiadomo, czy ten punkt został już przekroczony, ale naukowcy ostrzegają, że jest coraz bliżej, a po przekroczeniu będzie za późno, by się zatrzymać.

Co najmniej połowa deszczu w amazońskim lesie deszczowym pochodzi z parowania wewnątrz lasu. W miarę zwiększania się powierzchni lasu objętej wycinką, zmniejsza się ilość opadów, a więc i parowanie. Ten samonapędzający się cykl grozi przekształceniem lasu w trawiastą sawannę.

COP27: Spotkanie w Domu Więziennym

Tegoroczne doroczne spotkanie w sprawie klimatu, COP27, odbywa się w Egipcie, rządzonym przez brutalną dyktaturę. Światowi liderzy biznesu i polityki nie chcą być niepokojeni przez irytujących protestujących domagających się przyszłości dla siebie, przyszłych pokoleń i swoich domów, kiedy oni bawią się i ucztują. Tymczasem planeta płonie.

Egipski reżim nałożył ekstremalne ograniczenia na wszelkie możliwości protestowania lub demonstrowania na COP27, z jedynie małą, kontrolowaną strefą dla wszystkich aktywistów, ekologów, rdzennych mieszkańców itp. Politycy będą bezpiecznie odizolowani od rzeczywistości

Egipska dyktatura wykorzystuje COP27 do przedstawienia światu fałszywej narracji, że Egipt podejmuje działania w sprawie zmiany klimatu. COP27 jest istotną liną ratunkową dla reżimu, który stoi w obliczu ryzyka niespłacenia góry długów. COP27 otworzył drzwi dla międzynarodowych funduszy, które będą wspierać ten brutalny reżim.

W Egipcie przebywa około 60 000 więźniów politycznych, a tortury przeprowadzane są na ,,linii montażowej”. Jednym z uwięzionych aktywistów, na którego zwrócono uwagę na arenie międzynarodowej jest Alaa Abd El-Fattah, który był częścią rewolucji z 2011 roku. Zbyt wiele ekologicznych organizacji pozarządowych, takich jak Greenpeace, odwraca wzrok i idzie w parze z greenwashingiem reżimu Sisi.

Nie byłoby żadnych działań w sprawie zmian klimatu bez dziesięcioleci protestów aktywistów, obok badań naukowych. Przez ponad 40 lat korporacje i rządy spiskowały, by zaprzeczać, mylić i w inny sposób zaciemniać rzeczywistość zmian klimatycznych. Nie ma sprawiedliwości klimatycznej bez praw człowieka i sprawiedliwości społecznej.

Powodzie w Pakistanie podkreślają niesprawiedliwość, że dwie trzecie całego CO2 uwolnionego od 1751 roku pochodziło z USA, UE, Rosji, Japonii, Kanady i Australii. Pakistan uwolnił 0,3 procent całego CO2. W agendzie COP27 znajdą się dyskusje na temat wsparcia dla najbardziej wrażliwych krajów, które w najmniejszym stopniu przyczyniają się do zmian klimatu – głównie w Afryce, Ameryce Łacińskiej, na wyspach Pacyfiku i w Azji. Jednak jak każdy inny plan COP będzie to więcej słów, a mniej czynów. W 2009 roku bogatsze kraje (uwaga, nie korporacje zanieczyszczające środowisko i czerpiące zyski) zobowiązały się do zapewnienia 100 mld dolarów rocznie, do 2025 roku Międzynarodowy Instytut Środowiska i Rozwoju spodziewa się jedynie 21,8 mld dolarów rocznie.

Potrzebna jasność: Kapitalizm nie rozwiąże problemu

Coraz wyraźniej widać, że przy obecnych tendencjach coroczne spotkania COP skutkują zbyt małą ilością działań i są zbyt późne. Prawdą jest, że wykorzystanie odnawialnych źródeł energii do produkcji energii elektrycznej wzrasta, ale nie na tyle, aby powstrzymać wzrost emisji CO2, ponieważ produkcja energii elektrycznej stanowi tylko część wszystkich źródeł CO2 . Źródła odnawialne nie zastąpiły paliw kopalnych w produkcji cementu lub większości stali, w większości długodystansowych przewozów towarowych oraz w znacznej części przemysłu i ogrzewania budynków.

Bardziej zasadniczo, większość działań to próby uczynienia bardziej zielonymi tego, co jest szkodliwymi dla środowiska narzędziami i technologiami. Samochody elektryczne są szeroko reklamowane jako rozwiązanie problemu zmian klimatycznych. Istnieją jednak głębokie wątpliwości co do tego, na ile samochody elektryczne są rzeczywiście bardziej ekologiczne, jeśli uwzględni się całkowite koszty ekologiczne produkcji akumulatorów. Samochody, niezależnie od rodzaju napędu, są niezwykle marnotrawną formą transportu. Większość Tesli waży około 2000 kilogramów i zajmuje tyle miejsca na drodze, co każdy inny samochód. Cała ta przestrzeń i waga po to, by przemieścić, zazwyczaj, jedną osobę. Transport publiczny jest znacznie bardziej wydajny pod względem przestrzeni drogowej, zużytej energii i użytych materiałów na jedną przemieszczoną osobę.

Co więcej, samochody i ciężarówki zdominowały krajobraz miejski przez ostatnie 100 lat. Około 30 do 50 procent gruntów miejskich jest oddane samochodom, na drogach i parkingach. Gdyby ten udział został znacznie zmniejszony, pozwoliłoby to na uzyskanie większej ilości miejsca na mieszkania, parki, drzewa i uprawę żywności. Taka zmiana byłaby lepsza dla zdrowia psychicznego, bezpieczeństwa, relacji społecznych i pomogłaby uporać się ze zmianami klimatu.

Wspólną cechą większości miast są wysokie budynki wykonane z betonu i obłożone szkłem. Jest to ulubiona konstrukcja deweloperów szukających zysku. Produkcja cementu, który trafia do betonu, wytwarza 3 procent wszystkich gazów cieplarnianych. Budynki te są często izolowane społecznie i wymagają intensywnego chłodzenia latem, ponieważ ściany ze szkła działają jak szklarnia. Budynki mogą być zaprojektowane tak, aby pasywnie radzić sobie ze zmianami klimatu i jednocześnie być korzystne społecznie.

Korporacje, aby zwiększyć zyski, tworzą celowe odpady w postaci wbudowanych towarów przestarzałych i nienadających się do naprawy. Ziemia jest traktowana jako źródło zasobów, które należy wydobyć z ziemi, a następnie odpady są wyrzucane z powrotem do ziemi, wody i powietrza. W jakiś sposób kapitalizm postrzega spustoszenie świata i przekształcenie go w śmietnik jako opłacalne w dłuższej perspektywie. Kapitalizm ma złudzenie, że ludzkość może być oddzielona od natury. Marks pisał, że kapitał oderwał ludzkość od natury, co nazwał ,,rozłamem metabolicznym”. Engels, w przeciwieństwie do perspektywy kapitalizmu, napisał, że ,,na każdym kroku przypomina się nam, że bynajmniej nie panujemy nad naturą jak zdobywca nad obcym ludem, jak ktoś stojący poza naturą – ale że my, z ciałem, krwią i mózgiem, należymy do natury i istniejemy pośród niej.”

Co robić?

Jak powiedziała Greta Thunberg o COP26 było to „Blah, blah, blah”. Niedawna fala międzynarodowych raportów ostrzegła, że czas się kończy, ponieważ światowi przywódcy prowadzą ludzkość blisko klifu. Profesor Johan Rockström w październiku 2022 roku powiedział, że świat zbliża się ,,bardzo, bardzo blisko nieodwracalnych zmian … czas naprawdę ucieka bardzo, bardzo szybko.”

Wzrosła fala indywidualnych akcji takich grup jak Insulate Britain, Extinction Rebellion, Just Stop Oil i Letzte Generation (Ostatnie Pokolenie), stosujących takie taktyki jak protesty w galeriach sztuki i blokowanie dróg. Wydaje się, że strategia polega na wykorzystaniu głośnych akcji w celu uzyskania rozgłosu, który przekona polityków do zmiany kursu. Niezależnie od dobrych intencji, musimy mieć jasność, że politycy są związani z kapitalizmem i że kapitalizm, niemal od swoich narodzin, jest związany z paliwami kopalnymi oraz szerszym spustoszeniem i rabunkiem przyrody.

Zamiast zwracać się do światowej elity, ruch ekologiczny powinien zwrócić się do zwykłych ludzi, którzy już cierpią z powodu zmian klimatycznych i nie zarabiają super zysków na niszczeniu klimatu. Robotnicy mają siłę, by zatrzymać koła przemysłu i handlu. Wielu pracowników ma pracę, która niszczy ich duszę, jest słabo opłacana i niewdzięczna. Światowe banki doprowadzają gospodarkę do nowej, prawdopodobnie głębokiej recesji.

Program, który łączy dobre miejsca pracy, które są satysfakcjonujące, interesujące i dobrze płatne, z działaniami mającymi na celu przeciwdziałanie narastającym katastrofom ekologicznym, zapewnienie dobrych usług publicznych i walkę z uciskiem, zyskałby szerokie poparcie. Pieniądze na ten cel istnieją już dziś, dzięki demokratycznemu upublicznieniu bogactwa koncernów naftowych, banków, przemysłu samochodowego i innych megakorporacji oraz wywłaszczeniu nieuczciwych zysków miliarderów.

Wtedy ludzkość mogłaby wykorzystać istniejące technologie i opracować nowe, które współpracują z naturą, aby przywrócić ekologiczną harmonię z ziemią i zaspokoić potrzeby ludzi na świecie, dziś i w przyszłości. To jest cel, dla którego warto się organizować i walczyć – przyszłość ludzkości i ziemi.

Tekst oryginalny (wraz z linkami do badań i opracowań): https://internationalsocialist.net/en/2022/11/climate-crisis

Tłumaczył: Aleksander Marchlewski

About admin

Scroll To Top