Home / Ideologia / Historia / Paweł Nowak: Rewolucja hiszpańska, anarchiści i państwo robotnicze
Paweł Nowak: Rewolucja hiszpańska, anarchiści i państwo robotnicze

Paweł Nowak: Rewolucja hiszpańska, anarchiści i państwo robotnicze

Tekst powstał w 2016 roku w 80-tą rocznicę wybuchu wojny domowej i rewolucji w Hiszpanii.

 

W tym roku przypada osiemdziesiąta rocznica rewolucyjnej walki hiszpańskich robotników i chłopów w wojnie domowej przeciwko generałowi Franco. Choć ostatecznie ta bohaterska walka skończyła się zwycięstwem faszyzmu, stanowi ona inspirację dla wielu pokoleń antyfaszystów, socjalistów i anarchistów. Niestety, wszystkie partie lewicowe odgrywające znaczącą rolę w rewolucji hiszpańskiej popełniły poważne błędy, które doprowadziły do tej klęski. Organizacje anarchistyczne nie były wyjątkiem. Przede wszystkim, antypaństwowość przywódców CNT doprowadziła do dezorientacji awangardy rewolucyjnej i do tragicznej klęski robotników oraz zwycięstwa faszyzmu.

Na początku 1936 roku, po okresie reakcyjnego rządu prawicowego, Front Ludowy – koalicja republikanów, socjalistów i komunistów – wygrał wybory parlamentarne i utworzył rząd większościowy.

To zwycięstwo wyborcze ogromnie zwiększyło pewność siebie robotników, którzy zamiast czekać, aż rząd uchwali nowe ustawy i reformy, wzięli sprawy w swoje ręce i zaczęli działać. W następnych miesiącach robotnicy uwolnili więźniów politycznych i wymusili ponowne przyjęcie ich do pracy. Fala strajków z żądaniami wyższych płac i lepszych warunków pracy rozszerzyła się po całym kraju. Należy jednak podkreślić, że wszystkie zdobycze, które wywalczyli w tym okresie robotnicy, zawdzięczali swojej własnej, zdecydowanej walce w obliczu oporu rządu Frontu Ludowego, a nie reformistycznym liderom.

Po kilku miesiącach strajków, klasa rządząca stwierdziła, że sytuacja wymyka się spod kontroli. W celu zagwarantowania dalszych zysków i utrzymania władzy, klasa wyzyskiwaczy postanowiła umieścić swoje nadzieje w faszystowskiej rebelii, kierowanej przez generała Franco.

Faszystowski bunt

W lipcu 1936 roku, Franco zorganizował zamach stanu, zabierając ze sobą prawie całe wojsko. Jednak nie był to kolejny zamach stanu, podobny do tych, które tyle razy zostały przeprowadzone w Hiszpanii w przeszłości – nie był to przypadek przejęcia kontroli nad aparatem państwowym przez jedno skrzydło klasy panującej kosztem innego skrzydła. W przypadku rebelii Franco, cała klasa rządząca stanęła po stronie faszystów. Celem tego zamachu była całkowita likwidacja wszelkich form samoorganizacji pracowników, zamordowanie przywódców robotników i likwidacja wszystkich praw demokratycznych.

Wyczuwając niebezpieczeństwo, robotnicy i chłopi zareagowali natychmiast, stawiając zaciekły opór przeciwko faszystowskim siłom Franco. Robotnicy uzbroili się z w to, co mogli znaleźć i bohatersko walczyli w pierwszych dniach faszystowskiej rebelii. Atakowali niemal z gołymi rękami i udało im się zdobyć pierwsze baraki. Opór robotników powstrzymał faszystów w wielu częściach kraju. Utworzone zostały milicje robotnicze i robotnicze patrole w celu skuteczniejszego prowadzenia wojny domowej przeciwko faszystom. Właściciele fabryk i obszarnicy uciekli z terytorium, kontrolowanego przez uzbrojonych robotników i chłopów, na obszary pod kontrolą faszystowskich sił Franco. W tej sytuacji robotnicy zaczęli zajmować fabryki, a chłopi kolektywizowali ziemię. W praktyce, w regionach, w których faszyści ponieśli klęskę, władza była w rękach mas pracujących.

Powstanie milicji

Powstanie milicji było koniecznym krokiem w walce przeciwko faszystowskiej rebelii. Jednak jednym z głównych problemów było to, że antyfaszystowskie milicje były zorganizowane według przynależności partyjnej – każda partia po stronie antyfaszystowskiej miała własną milicję, która była odpowiedzialna za swoje odcinki frontu. Anarchistyczny CNT nie był wyjątkiem. Nawet POUM, mniejsza, formalnie marksistowska, partia, która cieszyła się szybkim wzrostem podczas żywiołowych dni po wybuchu wojny domowej, popełniła ten sam błąd tworzenia własnej, samodzielnej i izolowanej milicji. Niemniej milicje z CNT i POUM były najbardziej rewolucyjnymi i skutecznymi siłami walczącymi w wojnie domowej.

Ze względu na konieczność koordynowania działań wojennych, utworzony został centralny komitet wszystkich milicji partyjnych. Jednak skład tego komitetu został ustalony przez porozumienie partii, a członkowie tej komisji byli mianowani przez każdą partię polityczną, zamiast być demokratycznie wybieralni i odpowiedzialni wobec walczących milicji robotniczych.

Tym, co było rzeczywiście potrzebne, było stworzenie prawdziwie demokratycznej milicji, nie podzielonej według partii politycznych, skoordynowanej centralnie przez komitet, składający się z demokratycznie wybranych przedstawicieli lokalnych oddziałów milicji. Przedstawiciele milicji musieliby podlegać kontroli i odwołaniu na każdym szczeblu. Wówczas milicja mogłaby stać się narzędziem rewolucyjnych mas, dążących do obalenia starego porządku.

Jednak ani liderzy CNT, ani liderzy POUM nie podjęli walki o stworzenie demokratycznych komitetów fabrycznych i milicji, łączonych centralnie w sposób demokratyczny. Zarówno CNT, jak i POUM budowały własne milicje i legitymizowały niedemokratyczne struktury, które odzwierciedlały Front Ludowy.

Lew Trocki krytykował liderów POUM za ich politykę, pisząc, że zamiast budowania własnej milicji i izolowania się od rewolucyjnych mas, należało wejść w skład milicji CNT, tam, gdzie znajdowało się najwięcej rewolucyjnych robotników.

Anarchizm i problem państwa

Z powodów historycznych anarchiści, zorganizowani w związku zawodowym CNT i Iberyjskiej Federacji Anarchistycznej FAI, cieszyli się masowym poparciem w rewolucyjnym ruchu robotniczym. Ze względu na silną pozycję CNT-FAI, w lipcu 1936 roku przywódcy anarchistów mogli przejąć władzę, a raczej mogli pomóc rewolucyjnym robotnikom i chłopom przejąć władzę. Niestety, ze względu na anarchistyczną postawę wobec państwa, popełnili oni serię błędów, które doprowadziły do tragicznej klęski rewolucji i zwycięstwa kontrrewolucji.

Anarchistyczni robotnicy w Hiszpanii instynktownie dążyli w kierunku przejęcia władzy przez klasę robotniczą i wywłaszczenia wyzyskiwaczy. Jednak polityka anarchistycznych przywódców prowadziła masy w przeciwnym kierunku, do obozu Frontu Ludowego, innymi słowy, w kierunku reżimu burżuazyjnego.

Jest to praktyczna ilustracja fundamentalnego problemu anarchizmu – jego postawy wobec państwa. Według anarchistycznej teorii, należy odrzucić wszelkie państwa, ponieważ są one represyjnymi reżimami. Jednak marksiści twierdzą, że brakuje w tym klasowej analizy pojęcia państwa – anarchiści nie zauważają zasadniczej różnicy między państwem burżuazyjnym i państwem robotniczym.

O ile to pierwsze jest represyjnym instrumentem mniejszościowej klasy wyzyskiwaczy i służy do utrzymania jej władzy, to ostatnie jest niezbędne do powstrzymania tej samej reakcyjnej mniejszości po rewolucji, aby zapobiec jej powrotowi do władzy. Państwo robotnicze jest po prostu narzędziem klasy rewolucyjnej, która stanowi większość społeczeństwa.

Powstanie państwa robotniczego

Państwo robotnicze po raz pierwszy pojawia się w formie zarodkowej w czasie walki rewolucyjnej. Zaczyna się od utworzenia demokratycznych komitetów strajkowych, komitetów okupacyjnych i komitetów fabrycznych. W miarę, jak walka rozprzestrzenia się i pojawia się potrzeba jej koordynacji, komitety te łączą się na lokalnym i regionalnym szczeblu, tworząc demokratyczne struktury. Te struktury często nazywane są radami robotniczymi, choć nazwa jest mniej ważna, niż ich forma i funkcjonowanie.

Rady robotnicze obejmują wszystkie, zróżnicowane warstwy klasy robotniczej i z czasem inne uciskane grupy społeczne. Przedstawiciele rady robotniczej muszą być regularnie kontrolowani przez robotników, którzy ich wybrali. Podlegają także odwołaniu i regularnej reelekcji. W ten sposób struktury te lepiej odzwierciedlają nastrój społeczny i życzenia robotników w danym czasie niż parlament, który jest wybierany raz na cztery lub pięć lat.

W przeciwieństwie do tego, rząd Frontu Ludowego został wybrany kilka miesięcy przed wybuchem wojny domowej, a zakulisowe porozumienia pomiędzy partiami dały bardziej konserwatywnym politykom znacznie większą reprezentację w parlamencie i rządzie, niż ich poparcie w społeczeństwie. W lipcu 1936 roku sytuacja polityczna zmieniła się zasadniczo, a mimo to Hiszpania wciąż była rządzona według tej samej, starej arytmetyki parlamentarnej.

Dwuwładza

Na pewnym etapie walki rady robotnicze zaczynają kwestionować samą zasadę istnienia i funkcjonowania starego aparatu państwowego. Stają się one generalnym sztabem rewolucyjnych robotników. W efekcie kontrolują one fabryki, transport, komunikację, telekomunikację, a gdy część rad robotniczych stanowią demokratyczne milicje robotnicze, kontrolują również wojsko. W takich warunkach możemy mówić o dwuwładzy – sytuacji, w której stary aparat państwowy klasy rządzącej jest całkowicie sparaliżowany, a rzeczywista władza spoczywa w rękach nowej formacji demokratycznej, embrionalnego państwa rewolucyjnych mas. Jedynym pozostającym zadaniem jest zniszczenie starego, zgniłego aparatu państwowego i przejęcie codziennych zadań prowadzenia społeczeństwa przez rewolucyjne masy, zorganizowane w radach robotniczych.

Z czasem, gdy nie ma już niebezpieczeństwa kontrrewolucji zorganizowanej przez starą klasę rządzącą, kiedy różnice klasowe w społeczeństwie zaczynają zanikać, zanika również państwo robotnicze. Oczywiście, niektóre formy koordynacji w obrębie społeczeństwa będą musiały pozostać, ale będą one rozwijać się w taki sposób, że w końcu już nie będą już przypominały żadnego aparatu państwowego, który kiedykolwiek istniał.

W przypadku Hiszpanii sytuacja dwuwładzy zaistniała po faszystowskim buncie 19 lipca i powstaniu robotników. Robotnicy byli uzbrojeni, patrolowali ulice i zajmowali fabryki, podczas gdy chłopi zajęli duże majątki ziemskie. Ponadto demokratyczne komitety strajkowe i milicje powstały i zaczęły łączyć się na poziomie lokalnym, aby koordynować działania między sobą. Władza spoczywała na ostrzu noża. Problem polegał na tym, że masy nie były jeszcze świadome konieczności obalenia rządu Frontu Ludowego i tego, jakie kroki należało podjąć w tym celu, a żadna z partii robotniczych nie była przygotowana, aby poprowadzić je w tym kierunku.

Anarchiści w rządzie

Niestety nieudolność liderów anarchistycznych, ich brak zrozumienia, że robotnicy potrzebowali własnych, niezależnych struktur nie tylko do prowadzenia wojny domowej i pokonania faszyzmu, ale także do przejęcia władzy, w efekcie pozbawiła robotników ich najpotężniejszej broni. Liderzy CNT-FAI sami przyznali, że mogli przejąć władzę w lipcu 1936 roku, podczas powstania robotników przeciwko buntowi Franco. Robotnicy byli uzbrojeni, kapitaliści i obszarnicy uciekli, a władza leżała w rękach robotników i chłopów, natomiast Front Ludowy, pozbawiony armii, trwał w zawieszeniu.

Jednak anarchiści nie przejęli władzy, ponieważ byli „przeciwko wszelkim rodzajom dyktatury”, co oznaczało, że byli również przeciwko dyktaturze rewolucyjnej większości wobec mniejszości kontrrewolucyjnej! Oto dlatego nie chcieli żądać tworzenia demokratycznych rad robotniczych, które mogły zjednoczyć wszystkie warstwy robotników i mas oraz koordynować rewolucję i walkę z faszyzmem. Takie podejście oznacza, że byli przeciwko samoorganizacji klasy robotniczej na poziomie lokalnym, regionalnym i krajowym, dążącej do obalenia obszarników i kapitalistów.

Ale odrzucić przejęcie władzy oznacza pozwolenie na zostawienie jej w rękach klasy panującej. Rząd Frontu Ludowego, burżuazyjny rząd z cienką okleiną „lewicową”, nie odegrał żadnej roli w stawianiu oporu przeciwko rebelii Franco i był zawieszony w powietrzu. Jednakże, ponieważ przywódcy anarchistyczni odmówili obalenia rządu, pozwoliło mu to powoli odzyskać swoją pozycję i próbować odzyskać władzę.

Paradoksem pozycji liderów anarchistycznych w Hiszpanii było to, że podczas gdy walczyli w wojnie domowej, skończyli na wspieraniu rządu Frontu Ludowego. Po pierwsze, uznając potrzebę koordynowania działań wojennych między różnymi formacji milicji, weszli do Komitetu Centralnego milicji, będącego niedemokratyczną strukturą, która nie była oddolnie kontrolowana przez milicje. Na obszarach opanowanych przez anarchistyczne milicje, anarchiści kontrolowali przemysł. Zaczęli znajdować się w niezręcznej pozycji, na skutek której musieliby przeciwstawiać się niezbędnej koordynacji administracyjnej i centralizacji pracy, którą już sami zaczęli. Dlatego też ich antypaństwowość musiała być odrzucona w obliczu praktycznych zagadnień.

Powoli liderzy CNT zostali wciągnięci do rządu. Tym, co pozostało z poprzedniego stanowiska w sprawie państwa, była ich niezdolność do zrozumienia różnicy pomiędzy państwem burżuazyjnym i państwem robotniczym. Było to logiczna konsekwencja anarchistycznej teorii państwa i konkretnej sytuacji, w jakiej znaleźli się anarchiści.

Stalinowska kontrrewolucja

Uczestnictwo liderów CNT w rządzie Frontu Ludowego stanowiło maskę dla burżuazji republikańskiej i nadało rządowi połysk radykalny. W ten sposób mogła ona zrekonstruować państwo burżuazyjne z pomocą stalinistów z Partii Komunistycznej.

W obawie przed zagrożeniem ze strony hitlerowskich Niemiec, Stalin postanowił szukać sojuszu wśród „demokratycznych” państw Wielkiej Brytanii i Francji. Aby to osiągnąć, Stalin musiał udowodnić, że jest wiarygodnym partnerem, na którym imperialiści mogli polegać podczas gaszenia płomieni rewolucji. W rezultacie Stalin sprzedał rewolucję hiszpańską, aby uspokoić imperializm.

Narzędziem kontrrewolucyjnym, które przeprowadziło tę politykę, była Hiszpańska Partia Komunistyczna. Polityka ta polegała na pozbawieniu milicji CNT i POUM broni i amunicji oraz stworzeniu nowej armii na wzór armii dawnego reżimu, czyli mającej strukturę niedemokratyczną i hierarchiczną. Partia Komunistyczna pomogła również Frontowi Ludowemu stworzyć za frontem policję, która była lepiej uzbrojona, niż milicje walczące z faszystami. W końcu polityka ta doprowadziła do rozbrojenia robotników, przechwycenia kontroli nad fabrykami i do zamordowania przywódców robotniczych, łącznie z przywódcami CNT.

Ale pomimo obecności liderów anarchistycznych w rządzie, anarchistyczni robotnicy odpierali kontrrewolucyjne ataki rządu Frontu Ludowego. W maju 1937 roku wybuchło powstanie w Barcelonie, ponieważ robotnicy czuli, że władza zostaje im odebrana. Robotnicy zajęli strategiczne miejsca, takie jak centrala telefoniczna, i wznieśli barykady. Walki uliczne trwały przez sześć dni.

Przywódcy anarchistyczni ponownie mieli szansę przejąć władzę w maju 1937 roku i obalić rząd Frontu Ludowego, ale, choć starali się bronić przed atakami, liderzy CNT-FAI mówili jednocześnie o potrzebie zachowania „antyfaszystowskiej jedności”. Oznaczało to jedność z kontrrewolucjonistami, którzy nie byli w ogóle zainteresowani utrzymaniem antyfaszystowskiej jedności, lecz mieli zamiar wymordować rewolucyjnych robotników i ich przywódców. Odmowa liderów CNT-FAI, by przeprowadzić zdecydowaną walkę przeciwko kontrrewolucyjnemu rządowi Frontu Ludowego, doprowadziła do ostatecznej klęski robotników.

Gdy opór rewolucyjnych robotników za frontem, w Barcelonie, został złamany, rząd Frontu Ludowego przystąpił do likwidacji rewolucyjnych milicji, należących do POUM i CNT. Walka przeciwko Franco była coraz mniej skuteczna i ostatecznie porażka rewolucji hiszpańskiej doprowadziła do zwycięstwa sił faszyzmu.

About admin

Scroll To Top