Home / Komentarze i analizy / Polska: Miliony uchodźców uciekają przed wojną na Ukrainie, domagamy się działań, a nie dobroczynności
Polska: Miliony uchodźców uciekają przed wojną na Ukrainie, domagamy się działań, a nie dobroczynności
uchodźcy na dworcu w Krakowie

Polska: Miliony uchodźców uciekają przed wojną na Ukrainie, domagamy się działań, a nie dobroczynności

Paul Smith

W ciągu zaledwie dwóch tygodni od rosyjskiej inwazji na Ukrainę ponad 2 miliony uchodźców uciekło przed okrucieństwami wojny. W chwili pisania tego tekstu ponad 1,4 mln z nich przybyło do Polski, 200 tys. na Węgry, 150 tys. na Słowację, 100 tys. do Rosji, 85 tys. do Rumunii i 82 tys. do Mołdawii. Ze względu na obowiązujący na Ukrainie zakaz opuszczania kraju przez mężczyzn w wieku od 18 do 60 lat, prawie wszyscy z nich to kobiety i dzieci. Według szacunków agencji ONZ ds. uchodźców, w najbliższych tygodniach liczba uchodźców może wzrosnąć do ponad 4 milionów.

W odpowiedzi Polska i inne kraje UE otworzyły swoje granice dla Ukraińców szukających schronienia i uprościły wymogi wjazdowe. Choć przyjmujemy to z zadowoleniem, musimy wskazać na hipokryzję i rasizm tego posunięcia w świetle polityki i działań tych rządów w czasie kryzysu uchodźczego w 2015 r. oraz kryzysu na granicy polsko-białoruskiej pod koniec ubiegłego roku.

W 2015 r. rząd węgierski zamknął granicę z Serbią, budując płot, by nie dopuścić uchodźców. Polskie władze odmówiły też przyjęcia unijnych kwot uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki. Jednak kwoty te same w sobie były rasistowskie. W istocie UE płaciła nawet rządzącemu Turcją Erdoganowi, by nie wpuszczał uchodźców do Europy. Zamiast okazać solidarność z uchodźcami – w dużej części ofiarami inwazji, w których uczestniczyła Polska – Prawo i Sprawiedliwość, dzisiejsza partia rządząca w Polsce, podsycało antymuzułmańską nienawiść i ksenofobię wśród polskiego społeczeństwa.

Jesienią 2021 roku na granicy Białorusi i Polski doszło do kolejnego kryzysu humanitarnego, kiedy tysiące uchodźców z Afganistanu, Iraku, Syrii i Afryki próbowało przekroczyć granicę. Polska odmówiła im wjazdu i za namową UE prowadziła nielegalną politykę wypychania, pozwalając im zamarznąć i umrzeć z głodu w lasach na ziemi niczyjej.

Rasizm wobec studentów z Afryki i Azji

Na Ukrainie mieszkała duża liczba studentów z Afryki i Azji, których przyciągały wysokie standardy nauczania na uniwersytetach i niskie koszty uzyskania dyplomu w porównaniu z innymi krajami europejskimi. Jednak od czasu agresji militarnej Rosji na Ukrainę Afrykanie i inne osoby kolorowe mają problemy z opuszczeniem kraju. Po pierwsze, pojawiły się doniesienia, że nie wpuszczano ich do autobusów jadących do granicy, a pierwszeństwo mieli Ukraińcy. Profilowanie rasowe na polskiej granicy również utrudniało Afrykańczykom i innym osobom kolorowym wjazd do Polski i innych krajów. Ukraińscy strażnicy graniczni wyciągają ich z kolejek na granicy i każą czekać, aż przejdą Ukraińcy, a także poddają wydłużonym procedurom wjazdowym po polskiej stronie.

Podczas gdy Ukraińcy są traktowani jako uchodźcy uciekający przed wojną, Afrykanie i inne osoby kolorowe są traktowani przez władze jako niepożądani migranci ekonomiczni. Ukraińcy automatycznie otrzymują prawo do pobytu i pracy w Unii Europejskiej przez okres do 3 lat, bez konieczności ubiegania się o azyl. Będą mieli również prawo do świadczeń socjalnych i opieki zdrowotnej. Natomiast nie-Ukraińcy uciekający przed wojną na Ukrainie nie będą mieli tych praw i będą musieli ubiegać się o azyl. Kilku polityków dało już do zrozumienia, że ukraińscy uchodźcy różnią się od tych, którzy próbowali dostać się do UE w przeszłości, ponieważ są to „nasi” uchodźcy, innymi słowy, są biali i są chrześcijanami.

Masowa solidarność z uchodźcami

Horror wojny i trudna sytuacja milionów Ukraińców wstrząsnęła ludźmi w całej Europie. Zareagowali oni, zbierając pieniądze, żywność, ubrania i inne artykuły pierwszej potrzeby. Dotyczy to zwłaszcza Polski, gdzie państwo polskie nie potrafiło poradzić sobie organizacyjnie z ogromną liczbą uchodźców, którzy w tak krótkim czasie napłynęli do kraju. Państwo polskie reaguje powoli, niekompetentnie i biurokratycznie. Dla władzy ważniejsze są medialne wyczyny i manipulowanie opinią publiczną niż zapewnienie rzeczywistej opieki. Napływają doniesienia o narastającym chaosie w oficjalnych punktach przyjęć w całym kraju. Na przykład na warszawskim lodowisku Torwar władze regionalne utworzyły oficjalny ośrodek przyjmowania uchodźców. W hali sportowej ustawiono ponad 500 łóżek obozowych, ale potem wolontariusze zostali pozostawieni sami sobie z tą sytuacją. Skarżą się, że władze nie dostarczają im jedzenia ani niezbędnych środków higienicznych. Zamiast tego wolontariusze muszą błagać restauracje o jedzenie, a za podstawowe leki, takie jak insulina, muszą płacić z własnej kieszeni.

Tylko dzięki ogromnej solidarności z uchodźcami ze strony zwykłych Polaków udało się do tej pory uniknąć w Polsce tragedii humanitarnej. Obywatele polscy zapewniają transport od granicy, a czasem nawet jadą do Lwowa lub w głąb kraju, aby odebrać uchodźców i sprowadzić ich do Polski. Dostarczają nie tylko żywność, ubrania i inne artykuły pierwszej potrzeby, ale wielu z nich oferuje im schronienie i dach nad głową. Omijając państwo, liczne organizacje pozarządowe i grupy w mediach społecznościowych stworzyły sieci pomocy, które udzielają uchodźcom porad prawnych i praktycznych, prowadzą zbiórki, oferują schronienie lub transport oraz łączą osoby, które chcą pomóc, z osobami potrzebującymi.

Praca i domy dla wszystkich

To oburzające, że państwo zmusza uchodźców do korzystania z prywatnej pomocy, podczas gdy bogaci bogacą się jeszcze bardziej. W ten sposób państwo przyczynia się do wzrostu rasizmu i wykorzystuje uchodźców jako przykrywkę dla swojej polityki cięć. Uchodźcy nie mogą wiecznie polegać na poczuciu solidarności i empatii społeczeństwa. Zamiast tego konieczna jest dobrze zorganizowana reakcja ze strony państwa – coś, czego jak dotąd w Polsce brakuje. Łóżka obozowe w halach sportowych i na stadionach to tylko tymczasowe rozwiązanie – uchodźcy potrzebują przyzwoitych mieszkań, opieki nad dziećmi i miejsc w szkołach, a także dostępu do rynku pracy z równymi płacami i prawami związkowymi. Pieniądze są – widzimy, że rząd nie ma problemu ze znalezieniem pieniędzy na dotowanie Kościoła, zwiększenie wydatków na obronność czy ulgi podatkowe dla właścicieli pałaców w ramach „reformy” podatkowej Polskiego Ładu.

Oczekuje się jednak, że wojna na Ukrainie spowoduje dalszy wzrost cen energii i żywności, co doprowadzi do dwucyfrowego wzrostu inflacji i pogłębi zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw. Na przykład Volkswagen ogłosił tymczasowe zamknięcie dwóch fabryk samochodów w Polsce z powodu braku części z Ukrainy. Inni producenci samochodów podejmują podobne decyzje. Zamiast ożywienia po pandemii, gospodarkę europejską i światową czeka okres stagflacji. Na dodatek coraz więcej rządów deklaruje, że podwoi wydatki na obronność, co będzie oznaczało mniejszy wydatki socjalne i wyższe podatki.

Póki co, polski rząd planuje „sprywatyzować” rozwiązanie dla uchodźców. Będzie płacił Polakom, którzy zapewniają Ukraińcom zakwaterowanie, 1200 złotych miesięcznie za każdą osobę, której pomagają, bez obowiązku przekazywania tych pieniędzy uchodźcom. Naraża to uchodźców na ryzyko nadużyć, zwłaszcza że nie ma możliwości sprawdzenia standardu zapewnionego zakwaterowania. Dla pozbawionych skrupułów wynajmujących może to być bardzo atrakcyjny sposób zarabiania pieniędzy. Co więcej, nie wiadomo czy te pieniądze zostaną udostępnione osobom (lub uchodźcom), które już bezinteresownie udostępniły swoje domy, nie czekając na przejście przez biurokratyczny proces przydzielania uchodźców przez władze lokalne.

Podobnie jak cała UE, polski rząd również zamierza udostępnić Ukraińcom swój rynek pracy, ale tylko dlatego, że brakuje na nim siły roboczej i liczy na to, że duża podaż ukraińskich pracowników wymusi obniżenie płac polskich pracowników. Kiedy kryzys gospodarczy zacznie doskwierać, polski rząd, podobnie jak inne rządy w Europie, nie zawaha się podzielić pracowników i obarczyć winą za kryzys uchodźców.

Ale ten kryzys jest wytworem chorego systemu – tego samego, który niszczy naszą planetę, powoduje globalne ocieplenie i jest odpowiedzialny za imperialistyczną rywalizację i wojny. Musimy pozbyć się tego systemu i zastąpić go systemem opartym na współpracy i solidarności ludzi pracy, w którym gospodarka jest zorganizowana nie dla zysku i chciwości, ale po to, by zaspokajać potrzeby społeczne. Inicjatywa i bezinteresowna solidarność z uchodźcami w ostatnich tygodniach pokazuje, że możliwe jest zbudowanie takiego społeczeństwa w oparciu o zorganizowaną klasę robotniczą.

Mówimy: niech wszyscy oligarchowie świata, najbogatsi i wielkie korporacje zapłacą za kryzys i koszty przyjęcia uchodźców. Otwórzmy księgi rachunkowe korporacji, aby związki zawodowe i ludzie pracy mogli je kontrolować. Sprawdźmy, kto czerpie zyski z tej imperialistycznej wojny i każmy im za to zapłacić!

– Nie dla rasistowskiej polityki UE wobec uchodźców! Otwórzmy bezpieczne i legalne drogi dla wszystkich uchodźców, niezależnie od koloru skóry i kraju pochodzenia. Musi to również objąć uchodźców próbujących dostać się do Polski i UE z Białorusi.

– Status uchodźcy dla wszystkich osób opuszczających Ukrainę, niezależnie od ich obywatelstwa czy pochodzenia etnicznego.

– Ludzie, którzy nie chcą walczyć, muszą mieć również prawo do pozostania w UE – wpuszczać do UE mężczyzn w wieku od 18 do 60 lat, w tym „dezerterów” z armii ukraińskiej, rosyjskiej i białoruskiej.

– Żądamy dostępu do godnych warunków mieszkaniowych, służby zdrowia i pracy dla wszystkich!

– Wywłaszczenia domów i budynków, które pozostają puste w celach spekulacyjnych, aby mogli z nich korzystać wszyscy, którzy ich potrzebują – zarówno uchodźcy, jak i Polacy.

– Zagwarantowanie wszystkim dzieciom, w tym dzieciom uchodźców, bezpłatnego miejsca w lokalnych przedszkolach i szkołach.

– Zasiłki na dzieci i zasiłki socjalne na poziomie umożliwiającym godny poziom życia – dla wszystkich osób mieszkających w Polsce.

– Płaca minimalna i kodeks pracy muszą obowiązywać także wszystkich uchodźców z Ukrainy i innych pracowników cudzoziemskich w Polsce. O prawa związków zawodowych dla wszystkich pracowników!

– Za skróceniem czasu pracy w celu podziału istniejącej pracy dla wszystkich bez utraty wynagrodzenia.

– Otworzyć księgi rachunkowe wszystkich wielkich firm – niech pracownicy zobaczą, które firmy czerpią zyski z wojny!

– Żądamy, by za ten kryzys zapłacili najbogatsi i korporacje!

About admin

Scroll To Top