Home / Kraj / Zwolnienia lekarskie – rząd PiS-u uderzy w interesy pracowników
Zwolnienia lekarskie – rząd PiS-u uderzy w interesy pracowników

Zwolnienia lekarskie – rząd PiS-u uderzy w interesy pracowników

W styczniu br. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej opublikowało projekt zmian w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Projekt zapowiada cięcia wydatków, poprzez ograniczenie praw do płatnych zwolnień lekarskich. Wszystkie burżuazyjne media, począwszy od prorządowych, a skończywszy na opozycyjnych, są zachwycone projektem i wspólnie prowadzą nagonkę na prawa socjalne klasy robotniczej.

Dawid Kański

Z punktu widzenia walki z pandemią, jedną z najistotniejszych zmian dotyczących zwolnień lekarskich jest likwidacja zasiłku chorobowego dla osób przybywających na kwarantannie i w izolacji w warunkach domowych. Krok ten zdezorganizuje i tak chaotyczną, uzależnioną od interesu kapitalistów, walkę z pandemią w Polsce. Pracownicy, mając w perspektywie utratę możliwości zarobkowania i w związku z tym utratę środków do życia, nie będą zgłaszać do sanepidu faktu kontaktu z osobą chorą. A to z kolei może doprowadzić do ponownego skokowego wzrostu zachorowań na covid. Obecnie fakt kontaktu z osobą zarażoną oznacza 10-dniową kwarantannę z prawem do zasiłku chorobowego.

Pod pozorem walki z „kombinatorstwem”, prawo do zasiłku chorobowego zostanie ograniczone

Rządowe zmiany spowodują skrócenie okresu pobierania zasiłku chorobowego w przypadku ustania ubezpieczenia z obecnych 182 dni do 91 dni (z wyłączeniem ciąży i zachorowania na gruźlicę). Zmiana ta doprowadzi do tego, że osoby ciężko i przewlekle chore, po trzech miesiącach od utarty pracy, zostaną pozbawione środków do życia i będą zdane na pomoc rodzin lub osób trzecich.

Kolejna zmiana znacznie ograniczy otwarcie nowego okresu zasiłkowego, gdyż po 182 dniach choroby, kolejny okres zasiłkowy będzie mógł być otwarty dopiero po 60 dniach przerwy. Do okresu zasiłkowego będą wliczały się wszystkie poprzednie okresy niezdolności do pracy, bez względu na rodzaj choroby. Obecnie po 182 dniach choroby wystarczy tylko jeden dzień przerwy, aby można było otworzyć kolejny okres zasiłkowy i kolejny zasiłek. A do okresu zasiłkowego wliczane są tylko te okresy niezdolności do pracy, które zostały spowodowane przez tę samą chorobę. Zatem nowa choroba oznacza wyzerowanie się licznika 182 dni i okres zasiłkowy nalicza się na nowo.

Zmiany te jeszcze bardziej ułatwią kapitalistom zwalnianie chorych pracowników z pracy, a to może przyczynić się do wzrostu bezrobocia oraz pozostawienia kolejnej grupy pracowników bez środków do życia. Z kolei brak środków na leczenie bądź też na rehabilitację utrudni przywrócenie zdrowia i może skomplikować oraz wydłużyć proces leczenia. W praktyce oszczędności w wydatkach Funduszu Ubezpieczeń Społecznych mogą przynieść wzrost wydatków w publicznej służby zdrowia.

Kto jest faktycznym kombinatorem?

Jak wykazały kontrole przeprowadzone przez ZUS, w latach 2016-2019 odsetek zasiłków chorobowych wstrzymanych z powodu nieprawidłowości nie przekraczał 4%. Straty z tego tytułu w zależności od roku nie wynosiły więcej niż 30 mln zł. Natomiast zmiany planowane przez rząd mają przynieść oszczędności rzędu ok. 700 mln zł.

Rządowa walka z „kombinatorstwem” w rzeczywistości jest szeregiem cięć wydatków, wdrażanych poprzez ograniczenie prawa do zasiłku chorobowego. Głoszenie krucjaty przeciwko „kombinatorstwu” ma służyć tylko i wyłącznie społecznej legitymizacji cięć i ograniczeniu praw socjalnych klasy robotniczej. Zmiany te uderzają w najsłabszych, bo dotkną głównie osoby chorujące najciężej i przewlekle.

Tak naprawdę jedynym kombinatorem jest PiS-owski rząd, a jego kombinatorstwo polega na obronie kapitalistów przed koniecznością załatania deficytu w wydatkach FUS. To nie kapitaliści, lecz klasa robotnicza ma zapłacić za nieudolną i szkodliwą liberalną politykę na polu ubezpieczeń społecznych.

Program przejściowy, czyli jak rozwiązać problem deficytu funduszu chorobowego i deficytu FUS . Rozwiązanie ad hoc.

W 2020 r. deficyt funduszu chorobowego wyniósł 13,9 mld zł, natomiast deficyt całego FUS szacowany jest w 2021 r. na 68 mld zł.

Deficyt można załatać poprzez:

po pierwsze: system ubezpieczeń musi obejmować wszystkich pracowników bez względu na podstawę prawną stosunku pracy. Stąd też należy oskładkować obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym, rentowym, wypadkowym i emerytalnym wszystkie umowy zlecenia i umowy o dzieło.

po drugie: to ciężka praca dla kapitalistów, praca ponad siły i w godzinach nadliczbowych, często wykonywana w chorobie, jest przyczyną większości chorób, które dręczą pracowników. Dlatego wprowadzenie obowiązkowej składki chorobowej płaconej po stronie kapitalisty o wysokości 2,45% podstawy jest minimum przyzwoitości.

po trzecie: należy podnieść składkę emerytalną płaconą po stronie kapitalisty do co najmniej 12% podstawy, składkę rentową do 8%, składkę wypadkową do 2%. Krok ten pozwoli na pełne załatanie deficytu FUS.

po czwarte: w celu ukrócenia ewentualnych praktyk zmierzających do ucieczki w szarą strefę, należy podwyższyć karę grzywny za zatrudnianie pracowników „na czarno”, do co najmniej 100 tys. zł za każdego pracownika zatrudnionego bez umowy.

Związki zawodowe muszą oprotestować i zablokować szkodliwy projekt zmian a lewica parlamentarna stanąć w obronie praw socjalnych.

Tak jak niegdyś klasa robotnicza stanęła do walki i kosztem krwawych represji ze strony burżuazyjnych rządów wywalczyła sobie prawo do zabezpieczenia społecznego na czas niezdolności do pracy, tak i dziś musimy stanąć do walki i odeprzeć wszystkie ataki na nasze zdobycze socjalne. W sytuacji politycznej i ideologicznej słabości lewicy parlamentarnej, kryzysu lewicy rewolucyjnej, to przede wszystkim związki zawodowe, a w szczególności największe centrale związkowe, muszą stanąć w zdecydowanej obronie praw socjalnych pracowników. Reformistyczne centrale związkowe pomimo swoich ograniczeń i słabości wynikających m.in. z braku wewnętrznej demokracji, skostniałych i zbiurokratyzowanych struktur, są w stanie zablokować ten szkodliwy projekt. W tym celu jak zawsze pomocny będzie oddolny nacisk aktywu robotniczego tych central. Ważna jest również zdecydowana postawa mniejszych lewicowych i bardziej bojowych central, chociażby takich jak Związkowa Alternatywa czy OZZ Inicjatywa Pracownicza.

Socjalistyczne ubezpieczanie społeczne

Celem Alternatywny Socjalistycznej jest gospodarka socjalistyczna, zarządzona i kontrolowana przez demokratycznie obrane organy klasy robotniczej, w której wszyscy obywatele i obywatelki będą objęci socjalistycznym ubezpieczeniem społecznym.

Socjalistyczne ubezpieczanie społeczne, to jedno ubezpieczenie społeczne, bez podziału na ryzyka ubezpieczeniowe, finansowane wyłącznie składką pracodawcy.

Socjalistyczne ubezpieczanie społeczne, to taka wysokość składki, która uwzględnia wszystkie ryzyka ubezpieczonych. W socjalizmie nikt w przypadku choroby, okresowej czy trwałej niezdolności do pracy, nie może zostać pozbawiony pomocy i wsparcia w postaci godnych świadczeń z ubezpieczenia społecznego.

Socjalistyczne ubezpieczanie społeczne, dzięki centralizacji i jednolitej składce jest łatwe w administrowaniu, przez co jego koszty obsługi są niższe niż w przypadku kapitalistycznego ubezpieczenia społecznego.

About admin

Scroll To Top