Home / Kraj / Tak dla strajku generalnego pielęgniarek!
Tak dla strajku generalnego pielęgniarek!

Tak dla strajku generalnego pielęgniarek!

Ta kluczowa walka pracownicza może być początkiem fali walk w sektorze publicznym

Kacper Pluta

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych przystąpił do akcji wchodzenia w spory zbiorowe na poziomie zakładów pracy – proces ten ma potrwać mniej więcej do połowy grudnia. Według deklaracji kierownictwa związku, niewykluczone jest przeistoczenie się tej walki w strajk generalny pielęgniarek w Polsce.

Już w pierwszych miesiącach pandemii stało się jasne, że system ochrony zdrowia w kapitalizmie, jest systemowo wycieńczony i na skraju swoich możliwości. Dotychczasowa polityka wszystkich kolejnych rządów pozostawiła sektor bez rezerw. Lata neoliberalizmu w Polsce ale i na reszcie świata pozostawiły ochronę zdrowia w stanie, w którym wstrząs taki jak epidemia covid-19, łatwo wepchnął sektor w kryzys i częściowy paraliż. Niezdolność kapitalizmu do zaspokojenia życiowych i zdrowotnych potrzeb ludzkości została ujawniona w skali globalnej.

Od początku pandemii spodziewaliśmy się, że taka sytuacja doprowadzi do wiktymizacji pracownic i pracowników ochrony zdrowia, co z kolei będzie gruntem dla walk klasowych w tym sektorze. Alternatywa Socjalistyczna i ROSA Polska-Socjalistyczny Feminizm, informowały o dramatycznych sytuacjach w których znaleźli się pracujący na pierwszej linii frontu epidemicznego – pielęgniarki, opiekunki, ratownicy i inni. Rząd jednego dnia w błysku fleszy prezentował pochwały dla poświęcenia personelu medycznego, a nazajutrz ten sam personel doznawał ataków i represji: na polu ekonomicznym, legislacyjnym oraz dyscyplinarnych (za mówienie prawdy o stanie ochrony zdrowia w Polsce). Oznaczaliśmy te doniesienia hasztagiem #WczorajBohaterkiDziśOfiary, co naszym zdaniem trafnie oddaje wielką niesprawiedliwość wyrządzaną tej grupie zawodowej.

Lista zarzutów OZZPiP wobec rządu i administracji szpitali jest długa, jednocześnie stanowi czubek góry lodowej systemowych problemów ochrony zdrowia w kapitalistycznej Polsce.

Mobilizacja służby zdrowia do walki z pandemią kosztuje pielęgniarki wyczerpanie psychiczne i fizyczne; sektor już wcześniej cierpiał na braki kadrowe – teraz mimo odpływania z branży pielęgniarek (przez przejścia na emeryturę ale też porzucenie zawodu lub wyjazd) szpitale mają problem z przyjmowaniem nowych absolwentek i absolwentów pielęgniarstwa. Jedynie około 1/4 z 5 tysięcy nowych pielęgniarek zostało zatrudnionych, podczas gdy ilość pielęgniarek na kwarantannie lub zwolnieniach chorobowych wynosi około 6 tysięcy. Organizacje pielęgniarskie skarżą się na wieloletnie ignorowanie głosu środowiska przez resort (jednym z najnowszych przejawów tego jest likwidacja departamentu pielęgniarek i położnych w MZ). Pieniądze na podwyżki wywalczone podczas poprzedniej kadencji rządu (tzw. zębalowe) są nieraz przenoszone do łatania innych funduszy. W chwili pisania tego tekstu nadal nieopublikowana pozostaje ustawa covidowa, nieprzyznany jest dodatek covidowy tym pielęgniarkom które zostały skierowane do pracy przy koronawirusie przez instancję inną niż wojewoda. De facto militaryzacja pracy w szpitalach oznacza zawieszenie standardu pracy np. minimalnej ilości zatrudnionych przypadających na pacjenta. W wielu zakładach pozostają nierozwiązane liczne lokalne konflikty dotyczące płacy i warunków pracy.

Dramatyczne położenie pielęgniarek nie pozostawia wątpliwości – strajk generalny jest koniecznością. Przeciwko pracującym w ochronie zdrowia padnie wiele oskarżeń; rządowi propagandyści w TVP mają już z pewnością pełne szuflady manipulacji i obłudnego moralnego szantażu. Dlatego konieczne jest budowanie wsparcia i solidarności z walką pielęgniarek, oraz proponowanie rozwiązań, które pomogą uczynić strajk najbardziej skutecznym.

Doświadczenie uczy nas, że rząd, władze lokalne czy administracje szpitali, spróbują podzielić walczące załogi – co niestety nieraz im się udawało, przy akceptacji ze strony biurokracji związkowych. Dlatego istotne jest, aby nadchodząca walka była zjednoczona – obejmująca różne grupy zawodowe i różne rodzaje placówek. Ze sporu zbiorowego na poziomie zakładów, walka powinna przejść na poziom ogólnokrajowy, z aktywnym poparciem grup innych niż pielęgniarki. W chwili pisania tekstu o wejściu do walki nieoficjalnie mówią przedstawiciele ratowników medycznych, techników medycznych, diagnostów. W sektorze ochrony zdrowia i pomocy społecznej jest też mnóstwo innych grup zawodowych, które dotykają dziś dramatyczne warunki, które nierzadko od lat walczą o spełnienie swoich postulatów (np. pracownicy DPS czy fizjoterapeuci). Budujmy zjednoczoną walkę o publiczną ochronę zdrowia wysokiej jakości z godnie opłacanymi i pracującymi w ludzkich warunkach załogami!

Rozwijająca się sytuacja strajkowa pokazuje też inne zjawisko. Wśród żądań pielęgniarek pojawia się niezadowolenie i frustracja z faktu, że opinie pracujących, ich związków zawodowych czy samorządów zawodowych nie są brane pod uwagę przez rządzących. Od pielęgniarek wymagane jest poświęcenie, heroizm i żelazna dyscyplina – samoorganizacja i krytyczne myślenie nie są mile widziane (za próby ujawniania nieprawidłowości można natomiast być zwolnionym). Pielęgniarka ma trwać i umierać na posterunku, ale wpływu na funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia nie ma żadnego. Jednocześnie to załogi szpitali innych jednostek wiedzą najlepiej o słabościach systemu ochrony zdrowia, podtrzymując go swoją codzienną pracą – bez której system natychmiast by się zawalił. Dlatego to my – pracownicy – powinniśmy być głównymi gospodarzami naszych miejsc pracy! Czas na kontrolę pracowniczą w ochronie zdrowia; zamiast wszechwładzy bezimiennej biurokracji żądamy samorządności pracowniczej, która pokieruje ochroną zdrowia w interesie pacjentów i zdrowia publicznego.

Kryzys w ochronie zdrowia wymaga radykalnych zmian dążących do wzmocnienia usług publicznych. Jednocześnie kryzys w ochronie zdrowia jest odbiciem kryzysu całego społeczeństwa – kryzysu kapitalistycznych instytucji i gospodarki. Pandemia przyspieszyła nieodzowny kryzys kapitalizmu; walcząc z jego objawami musimy walczyć z jego fundamentalną przyczyną: z systemem w którym zysk klasy posiadającej jest najważniejszy, nawet za cenę katastrofy zdrowotnej, humanitarnej i środowiskowej.

Mówimy:

  • Tak dla strajku generalnego pielęgniarek! Tak dla podwyżek dla personelu szpitali, DPS, POZ i in.

  • Budujmy poparcie dla strajku generalnego całego sektora ochrony zdrowia i realizację postulatów wszystkich grup zatrudnionych w medycynie

  • Aktywna solidarność ze strajkiem pielęgniarek – ruch związkowy musi czynnie włączyć się w działania solidarnościowe

  • Cały sektor publiczny kipi od problemów pracowników – pielęgniarki dają przykład, budujmy poparcie dla strajku powszechnego sektora publicznego!

  • Nacjonalizacja uprzednio sprywatyzowanych lub outsourcingowanych działalności w ochronie zdrowia

  • Nacjonalizacja przemysłu medycznego i farmaceutycznego pod kontrolą pracowniczą

  • Dość koszyków i limitów – zamiast NFZ centralne finansowanie ochrony zdrowia oparte na konsultacjach samorządu pracowniczego, komitetów pacjenckich i środowiska nauk medycznych

  • Ochrona zdrowia priorytetowa jako część socjalistycznego społeczeństwa z demokratycznie planowaną gospodarką. Kapitalizm jest wirusem – socjalizm jest lekarstwem!

About admin

Scroll To Top