Home / Komentarze i analizy / Uratować Ziemię – to znaczy pokonać kapitalizm
Uratować Ziemię – to znaczy pokonać kapitalizm

Uratować Ziemię – to znaczy pokonać kapitalizm

Dawid Kański, tekst ukazał się w nr 45 Jedności Pracowniczej

Degradacja środowiska przyrodniczego planety dokonywana przez kapitalizm jest zjawiskiem systemowym i nasilającym się wraz z globalną ekspansją kapitalizmu. W początkach kształtowania się kapitalizmu degradacja ta występowała punktowo, lecz kiedy system stał się globalny, globalna stała się też jego niszczycielska siła. Krótkowzroczność kapitalistycznej gospodarki, chaos produkcji i chęć maksymalizacji zysków bez względu na społeczne i przyrodnicze koszty, doprowadziły do załamania się ekosystemów Ziemi i do pojawienia się postępującego kryzysu klimatycznego.


Globalne ocieplenie

Globalne ocieplenie spowodowane jest zintensyfikowaniem efektu cieplarnianego (który jest procesem naturalnym) poprzez działalność człowieka polegającej na emisji wielkich ilości gazów cieplarnianych do atmosfery. W najprościej ujęty sposób zjawisko efektu cieplarnianego polega na zatrzymywaniu w atmosferze ciepła poprzez działania naturalnie występujących tam gazów cieplarnianych takich jak para wodna czy dwutlenek węgla, co prowadzi do ocieplenia się temperatury na Ziemi. Bez efektu cieplarnianego nigdy nie mogłoby powstać życie na Ziemi, gdyż całe ciepło „uciekałoby” w kosmos, a temperatura powietrza byłaby średnio niższa o 30°C niż obecnie. Jednak ogromna emisja gazów cieplarnianych przez kapitalistyczną gospodarkę m.in. takich jak dwutlenek węgla, metan, freony i różne gazy przemysłowe zwiększyła ich występowanie w atmosferze zaburzając w ten sposób naturalną równowagę, a to w konsekwencji doprowadziło do przekształcenia się efektu cieplarnianego z procesu stabilizującego temperaturę powietrza na Ziemi w proces powodujący jej stopniowy wzrost.

Już w 2011 r. zawartość dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych w atmosferze była wyższa niż kiedykolwiek wcześniej w ciągu ostatnich 800 000 lat. Od tego czasu emisje gazów cieplarnianych nadal rosną, dla przykładu w 2018 r. emisja CO2 w stosunku do roku poprzedniego wzrosła o 3% i wyniosła 37,1 mld ton. Ogółem, stężenie CO2 w atmosferze jest o 40 proc. wyższe niż przed rewolucją przemysłową. Dwutlenek węgla odpowiada w 63 proc. za globalne ocieplenie spowodowane działalnością przemysłową, metan w 19 proc. zaś podtlenek azotu w 6 proc.

Według Specjalnego Raportu IPCC (Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu) średnia temperatura powietrza na Ziemi mierząc od czasów przedprzemysłowych wzrośnie w 2030 r. o 1,5°C, zaś w 2045 r. nawet o ok. 2°C, natomiast „punkt bez powrotu”, czyli próg po przekroczeniu, którego nastąpią nieodwracalne zmiany w klimacie i ekosystemie Ziemi ma miejsce gdzieś pomiędzy 1,5°C a 2°C.

Nie tylko emisja gazów cieplarnianych wynikająca ze spalania paliw kopalnych powoduje globalne ocieplenie. W XX wieku wycięto 45% powierzchni wszystkich lasów. Według badań organizacji ekologicznych każdego roku na świecie ubywa od 12 do 15 mln hektarów lasów, jest to obszar o wielkości mniej więcej 1/3 powierzchni Polski. Deforestacja, czyli wylesianie ma znaczący wpływ na pogłębianie się problemu globalnego ocieplenia, gdyż lasy pochłaniają więcej CO2, niż emitują więc są w stanie wyhamować antropogeniczne ocieplanie się klimatu. Za deforestacją stoi zachłanność oligopoli żywnościowych, producentów biopaliw (wycinanie cennych lasów pod uprawę roślin, które służą do produkcji biopaliw) oraz europejskich kapitalistów, gdyż to UE jest jednym z głównych odbiorców drewna pochodzącego z wycinki leśnych zasobów świata. Do wzrostu temperatury na Ziemi przyczynia się także zwiększenie hodowli zwierząt gospodarskich, gdyż te produkują duże ilości metanu podczas trawienia oraz stosowanie nawozów azotowych w rolnictwie, co powoduje emisję tlenków azotu do atmosfery.

Skutki globalnego ocieplenia

Według raportu Intergovernmental Panel on Climate Change_(Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu) ocieplenie klimatu może spowodować wymarcie połowy znanych gatunków roślin i zwierząt, jak wskazują badania Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (Union for Conservation of Nature, w skrócie_IUCN) tempo wymierania gatunków jest od 100 do nawet 1000 razy szybsze od typowego tempa dla ostatnich milionów lat, na 41,4 tys. gatunków monitorowanych przez ICUN ok. 16,3 tys. jest zagrożonych wyginięciem. W odniesieniu tylko do roku 1970 o 35% zmniejszyła się populacja wszystkich gatunków zwierząt. Zagrożonych wyginięciem jest 23% wszystkich gatunków ssaków, 25% gatunków gadów, 12% gatunków ptaków, 3% gatunków ryb oraz 70% gatunków roślin._Obecnie jak donosi związana z ONZ organizacja IPBES (Międzyrządowa Platforma ds. Różnorodności Biologicznej i Funkcji Ekosystemu) wymarciem zagrożonych jest milion gatunków roślin i zwierząt.

Ponadto globalne ocieplenie powoduje zmiany w występowaniu ekstremalnych zjawisk pogodowych, te występują częściej, są coraz bardziej niebezpieczne i czynią coraz większe szkody. Obserwuje się m.in. wzrost ulewnych opadów atmosferycznych, wzrost liczby i dni gorących a spadek zimnych, wzrost występowania silnych cyklonów tropikalnych na Północnym Atlantyku. Świat zalewać będą coraz częściej występujące fale upałów, powodzie, pożary lasów i susze. Topniejące pokrywy lodowe podniosą poziom wody mórz i oceanów, co doprowadzi do zalania najniżej położonych terenów. Przewiduje się także pojawienie się hiperorkanów osiągających prędkość 600 – 800 km/h, co ma być skutkiem wzrastającej temperatury oceanów. Globalne ocieplenie oznacza również destabilizację gospodarki w skali światowej, w pierwszej kolejności upadać będą gospodarki najbiedniejsze i drenowane przez imperialistów, zaś kurczące się surowce naturalne, zasoby wody pitnej i areały ziemi uprawnej zdatnej do produkcji rolnej doprowadzą do najpotężniejszego kryzysu gospodarczego i politycznego w historii naszej cywilizacji. Świat pogrąży w chaosie konfliktów, wojen oraz barbarzyństwa gorszego niż te, które miało miejsce w okresie II wojny światowej.

Jak wyjść z kryzysu?

Kapitalizm stworzył problem, który przerasta jego możliwości, dlatego też dalsze trwanie kapitalizmu, oznacza powolną śmierć planety. Problem globalnego ocieplenia wymaga rozwiązań w skali globalnej, zaś skuteczny plan globalny oznacza zmianę systemu. Walka o planetę to walka o socjalizm, to walka o plan dla świata uwzględniający nie tylko potrzeby społeczeństwa ale także możliwości planety i potrzeby przyszłych pokoleń. Potrzebujemy zdecydowanych zmian, które uwzględnią jak najszybsze odejście od spalania paliw kopalnianych i rozwijanie technologii alternatywnych, ale jednocześnie gwarantujących ciągłość funkcjonowania gospodarki. Tak jak nie chcemy katastrofy ekologicznej, tak samo nie chcemy katastrofy społecznej i ekonomicznej . Potrzebujemy żywności, która nie zniszczy naszej planety i naszego zdrowia. Wymagane są palące zmiany jakościowe w energetyce, produkcji przemysłowej, spożywczej i rolnej, w transporcie i budownictwie mieszkaniowym. Dlatego natychmiastowo trzeba zwiększyć finansowanie badań naukowych i postawić na rozwój nauki. Nauka w służbie ludzkości i planety, to nauka wolna od ograniczeń kapitalizmu. Zamiast miliardów na śmiercionośnie maszyny i wojny, miliardy na naukę, to część socjalistycznego planu ratunkowego dla świata.

Trzeba skończyć z kapitalistycznym marnotrawstwem żywności. Starty z tego tytułu sięgają już prawie 1 bln dolarów rocznie i ciągle rosną. Świat wyrzuca 1,3 mld ton żywności rocznie, czyli tyle, ile byłoby w stanie wyżywićponad miliard ludzi. Producenci żywności, sprzedawcy i sieci handlowe, restauracje i usługi cateringowe odpowiedzialne są za 60% ogólnej ilości marnowanej żywności. Marnotrawstwo żywności, to marnotrawstwo energii wykorzystywanej do jej wyprodukowania, a marnotrawstwo energii to kolejna bezsensowna emisja gazów cieplarnianych do atmosfery. Żeby skończyć z marnotrawstwem żywności potrzebujemy społecznej kontroli nad żywnościowymi oligopolami oraz produkcją rolniczą, a społeczna kontrola to społeczna własność.

Świat potrzebuje także społecznej kontroli w przemyśle, w pierwszej kolejności kontroli podlegać powinny: sektor energetyczny przemysłu oraz sektory produkujące dobra materialne służące bezpośredniemu i pośredniemu zaspakajaniu potrzeb społecznych, te wraz z najważniejszymi bankami, budownictwem i transportem muszą stać się społeczną własnością. Gdyż tylko wtedy gospodarka będzie podporządkowana interesom społecznym uwzględniającym dobro planety a nie interesom nielicznych egoistycznych kapitalistycznych elit, które w imię zysków i luksusowego życia są w stanie poświęcić i zniszczyć naszą planetę.

Z powodu zmian klimatycznych najbardziej cierpią zwykli ludzie, to właśnie egoizm elit, korporacji, oligopoli, kapitalistów i ich politycznych sług zamienia nasze życie w koszmar, z którego za chwilę nie będzie już odwrotu. Ale klasa robotnicza już nie raz udowodniła, że jest w stanie zmienić bieg historii, dziś może dokonać tego raz jeszcze. Potrzebny jest strajk klimatyczny, strajk w miejscu pracy przeciwko wyzyskowi i kapitalizmowi. Potrzeba jest nam organizacja rewolucyjna, która zjednoczy ludzi pracy i ludzkość oraz obroni nas i naszą planetę przed destrukcyjnym działaniem kapitalizmu. W parze z buntem przeciwko kapitalizmowi musi iść „Zielona Rewolucja Przemysłowa”, musimy uratować planetę, dopóki nie jest jeszcze za późno. Alternatywą do kapitalizmu jest socjalizm gwarantujący prawdziwą demokrację, równość i sprawiedliwość społeczną oraz poszanowanie dla środowiska przyrodniczego planety.

About admin

Scroll To Top