Home / Ideologia / Sejm uczcił nacjonalistów z NSZ
Sejm uczcił nacjonalistów z NSZ

Sejm uczcił nacjonalistów z NSZ

Hańba w sejmie

Sejm uczcił nacjonalistów z NSZ

W 75 rocznicę powstania Narodowych Sił Zbrojnych sejm przyjął uchwałę, w której oddał hołd tej nacjonalistycznej i faszyzującej organizacji. Uchwała została przyjęta przez aklamację. Obok PiS-u i Kjukiz-15 poparły ją zarówno PO, Nowoczesna jak i PSL. Prawicowa jednorodność polskiego sejmu została jeszcze raz potwierdzona.

Kogo tak naprawdę uczcili posłowie? Narodowe Siły Zbrojne to organizacja wywodząca się z przedwojennej endecji, zarówno Stronnictwa Narodowego jak i jeszcze bardziej radykalnie prawicowego ONR, organizacji skrajnie antysemickiej i faszyzującej. NSZ za swoją główną misję uważało walkę nie z Niemcami, ale z komunistami (i wszystkimi, których oskarżali o sprzyjanie komunistom). Stąd też wbrew temu co napisano w uchwale nie „wsławiły się udziałem w licznych partyzanckich bitwach”. W gruncie rzeczy walkę z Niemcami NSZ podejmowało bardzo rzadko, dużo częściej podejmowali walkę z innymi organizacjami niepodległościowymi. Przede wszystkim były to oddziały AL, ale często też AK i Batalionów chłopskich (ciekawe co na to PSL, które nie miało wątpliwości co do poparcia uchwały).

NSZ był organizacją antydemokratyczną, nacjonalistyczną i antysemicką. W swych dokumentach stwierdzali że walczą o „Wielką Polskę Katolicką”, państwo jednoreligijne i jednoetniczne, w którym Ukraińców i Białorusinów na siłę by polonizowano, a Żydów i Niemców chciano się pozbyć. Powojenna polska miała by być w ich ujęciu wzorowana na modelu podobnym do faszyzmu włoskiego. Państwo, według NSZ powinno być jednopartyjne i rządzone autorytarnie.

Ich głównym przeciwnikiem jak stwierdzali byli komuniści, stąd posuwali się do kolaboracji z Niemcami. Brygada Świętokrzyska NSZ podpisała nawet umowę z gestapo i wycofała się razem z wojskami niemieckimi na teren Czech. Nie rzadkie były przypadki denuncjacji innych partyzantów Niemcom. NSZ stworzyła też listy proskrypcyjne ludzi, którzy według narodowców powinni być zlikwidowani, i gdyby zdobyli oni władze zapewne tak by się stało. Na listach takich znajdować się mieli ludzie o poglądach, bądź sympatiach komunistycznych, albo… o takie sympatie podejrzanych. W praktyce mógł się na nich znaleźć każdy kto nie podobał się NSZ. Znaleźli się na niej np. Aleksander Kamiński – autor książki „Kamienie na szaniec”, harcmistrz, publicysta, żołnierz Armii Krajowej. Określony przez wywiad NSZ jako: „Żydofil, zawsze skłaniał się do skrajnej lewicy-komuny, niepewne pochodzenie matki (Żydówka lub Francuzka, wzgl. Żydówka francuska)” , czy też Irena Sendlerowa – członkini Rady Pomocy Żydom „Żegota”, która uratowała kilka tysięcy żydowskich dzieci podczas wojny.

NSZ była organizacją jednoznacznie antysemicką. Walczyła z partyzantką żydowską, denuncjowała ukrywających się żydów, lub sama ich mordowała. Miała ona napięte stosunki z wszystkimi innymi partyzanckimi organizacjami. AK często w swych meldunkach do rządu w Londynie krytykowało NSZ za zwalczanie innych oddziałów partyzanckich i antysemityzm. Celnie podsumowało NSZ jedno z pism związanych z Batalionami chłopskimi: „Bandy te wszystkich swoich przeciwników dzielą na „komunistów” i „bandytów” i gdzie się daje, tam katują i mordują. Przywódcy ich rekrutują się z różnego rodzaju i typu „synków szlacheckich”, spośród „złotej młodzieży” i „niebieskich ptaków”. Ordynarnie i po bandycku reprezentują prężność ginących resztek szlachetczyzny, jej najgorszego wyrazu: buńczuczności i okrucieństwa wobec słabych, uniżoności i płaszczenia się wobec mocniejszych”

Kogo więc czcza polscy parlamentarzyści? Czczą Kolaborantów, nacjonalistów, antysemitów, często ludzi, którzy wprost odwoływali się do idei faszystowskich. Czczą ludzi, którzy woleli walczyć z AL, a nawet z AK, niż z okupantem. Ludzi, którzy pomagali mordować, bądź sami mordowali żydów. Ludzi którzy po wojnie wykonywali wyroki śmierci na chłopach, którzy ośmielili się przyjąć ziemię z reformy rolnej. Ludzi którzy nie widzieli w rządzonej przez siebie Polsce miejsca na inną narodowość niż polska i inną religia niż katolicka.

Powtórzymy jeszcze raz: hańba!

About admin

Scroll To Top