Home / Europa / Szwedzka ustawa o handlu seksem z socjalistycznego punktu widzenia
Szwedzka ustawa o handlu seksem z socjalistycznego punktu widzenia

Szwedzka ustawa o handlu seksem z socjalistycznego punktu widzenia

Elin Gauffin

Podsumowanie 3 artykułów opublikowanych w Offensiv, tygodniku Socjalistycznej Partii Sprawiedliwości (Rättvisepartiet Socialisterna – CWI w Szwecji)

Liczne ostrzeżenia o wzroście prostytucji ulicznej w Malmö, o dzieciach uchodźców zmuszanych do niewolnictwa seksualnego oraz o tym, że nabywcy usług seksualnych są coraz młodsi, są ciosem dla tych którzy udawali, że problem prostytucji został rozwiązany dzięki „wspaniałej” szwedzkiej ustawie o handlu seksem.

Szwedzcy politycy próbują „eksportować” to prawo jako przykład szwedzkiej równości płci, by polepszać swój wizerunek, jednocześnie przymykając oko na sytuację społeczną, która jest ostatecznie decydująca jeśli chodzi o problem prostytucji.

„Jeśli popatrzymy na to jak sytuacja zmieniała się przez dłuższy czas (10 lat) możemy zaobserwować wzrost ilości kobiet z Rumunii. W Szwecji widzimy wzrastającą liczbę kobiet zmuszanych do prostytucji przez innych ludzi i okoliczności wynikające z biedy” stwierdzają Anna i Josephie z organizacji Talita (grupa od 20 lat prowadząca wolontariat na rzecz ofiar handlu ludźmi) w wywiadzie dla Offensiv.

„Widzimy znacząco więcej kobiet na ulicach teraz niż rok wcześniej. Są to często młode osoby z Rumunii. Odnosimy wrażenie, że do pewnego stopnia jest to efekt handlu ludźmi. W naszych kontaktach z tymi kobietami, często zdarza się, że unikają one odpowiadania o swoim życiu, podawania prawdziwych imion, mówienia o tym czy żyją z innymi kobietami. Zdarza się również, że kobiety „znikają” po wejściu z kontakt z nami albo gdy zauważamy, że są w ten czy inny sposób kontrolowane” opowiada Katarina Klostergard, pracownik socjalny z gminy Malmö, z jednostki wsparcia dla sprzedających seks.

Rada regionu Skåne (gdzie leży Malmö) również wyraziła swoje obawy odnośnie dzieci uchodźców sprzedawanych w seksualną niewolę, bazując na 32 sprawach. Może to na przykład dotyczyć dzieci, które znikają z ośrodków nocami. Według Partika Cederlöfa, krajowego koordynatora walki z prostytucją, podobna sytuacja istnieje w całym kraju. Podobne podejrzenia zgłasza policja w Sztokholmie.

Dzieci-uchodźcy, które nie były w stanie dotrzeć do Szwecji własnymi środkami, są szczególnie zagrożone. Często mają one „dług” za pomoc w dotarciu do Szwecji i w rezultacie są wyzyskiwane na różne sposoby. Ten obraz jest potwierdzony przez Novahuset, organizację wspierającą ofiary przestępstw seksualnych:

„Widzimy wzrost liczby młodzieży uprawiającej seks za pieniądze lub jako formę autoagresji, często związane jest to z faktem, że internet bardziej niż ulice jest obecnie miejscem spotkań. Widzimy też zmianę – wzrost jeśli chodzi o pozostających bez opieki nieletnich uchodźców, głównie chłopców nieotrzymujących pomocy, którzy sprzedają usługi seksualne lub doznają maltretowania w drodze do Szwecji” stwierdza Paulina w wywiadzie do Offensiv.

Wstrząsający wgląd do codzienności prostytucji jest zaprezentowany przez Simona Häggströma w książce „Skuggans lag” („Prawo cieni”) opublikowanej tego lata. Książka bazuje na doświadczeniu Häggströma podczas 8 lat pracy w policji w sztokholmskiej jednostce ds. prostytucji, której zadaniem jest aresztowanie kupujących i przemycających usługi seksualne.

Przyczynami prostytucji, według doświadczenia policjanta, są często długotrwałe choroby psychiczne, bieda (która jest niemal zawsze czynnikiem w przypadku zagranicznych kobiet) i przemoc seksualna, która jest raczej zasadą niż wyjątkiem zarówno wśród Szwedów jak i obcokrajowców, zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn. „Zaangażowanie w destrukcyjne środowisko seksualne takie jak prostytucja, staje się sposobem zagojenia tych ran i tymczasowego złagodzenia cierpienia”.

Uzależnienia są oczywiście nadal czynnikiem, ale „stali konsumenci narkotyków nie są już większością”. Häggström widzi 4 główne grupy ryzyka: ludzi dorastających w rodzinach z przemocą i uzależnieniami, dorastających poza domem, młodzież LGBTQ i samotne dzieci-uchodźców. Dobrowolna sprzedaż seksu, w ramach której sprzedający czerpie przyjemność stanowi niewielką mniejszość przypadków.

Według jednostki ds. prostytucji 90% kobiet urodzonych poza Szwecją które są zaangażowane w prostytucję były ofiarami handlu ludźmi i tym podobnych zjawisk.

Ktoś mógłby pomyśleć, że jednostka ds. prostytucji monitoruje tylko ulice, gdzie trafiają najbardziej złamane jednostki. Ale monitoruje ona również prostytucję online i jest zaangażowana w aresztowanie nabywców w ich domach. Pomiędzy 150 a 200 nabywców jest aresztowanych każdego roku w Sztokholmie. Häggström oburza się na uromantyczniony wizerunek sympatycznego klienta. W rzeczywistości nabywcy charakteryzują się przestarzałymi i reakcyjnymi poglądami na temat kobiet i potrzebują kontroli nad innymi, choć z zewnątrz mogą wyglądać jak wszyscy inni. Od 2013 tradycyjny profil nabywców seksu zaczął się zmieniać wraz z obniżaniem się wieku klientów.

Jako część prowadzonych śledztw, policja sprawdza telefony i komputery nabywców natykając się oczywiście na duże ilości pornografii. Jednostka ds. prostytucji nigdy nie spotkała się z kobietą-nabywcą. Istnieją jednak raporty o kobietach uczestniczących w procederze, których policja powinna być świadoma.

Im bardziej zagłębiamy się w lekturę „Skuggans lag” tym większa frustracja. Nabywcy którzy zostają aresztowani często przyznają się natychmiast, co skutkuje wystawieniem przez policję upomnienia. W ten sposób unikają oni procesu i są karani wyłącznie grzywną w wys. 5000 koron (500 euro) i nikt w domu czy pracy się o tym nie dowiaduje. To niewiele więcej niż kwota jaką zapłacili za seks (1500 koron). Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca; powinni oni być poddani opiece psychiatrycznej.

Książka Häggströma odrzuca twierdzenia tych, którzy chcą zalegalizować prostytucję używając argumentacji, że sprzedawanie seksu stało się bardziej niebezpieczne od wprowadzenia Ustawy o Handlu Seksem w 1999 (kiedy to zdelegalizowano kupowanie seksu ale nie sprzedawanie). Nie ma statystyk potwierdzających takie twierdzenie.

Książka porównuje sytuację w Szwecji do sytuacji w Niemczech, która w tym samym roku (1999) poszła w przeciwnym kierunku i zalegalizowała przemysł seksualny nie tylko w kwestii nabywania seksu, ale również legalizując działalność alfonsów. Od tego czasu w Niemczech miało miejsce 70 potwierdzonych morderstw, których ofiary sprzedawały seks a których sprawcą był albo klient albo alfons – wg danych policyjnych ani jedno podobne morderstwo nie miało miejsca w Szwecji w tym samym czasie.

Kupujący seks w Szwecji wiedzą, że w każdej chwili osoba świadczące usługi seksualne może donieść na nich na policję, co przynajmniej nie zwiększa prawdopodobieństwa użycia przez nich przemocy. Książka zawiera kilka przykładów w jaki sposób prostytutki mogą zawiadamiać policję.

Rättvisepartiet Socialisterna popierała kryminalizację nabywców seksu już w latach 1990-tych, kiedy ten postulat był popierany zarówno przez ruch kobiecy i badania.
„Szwedzkie badania były szczególnie precyzyjne ponieważ opierały się an świadectwach osób ze świata prostytucji” pisze Kajsa Ekis Ekman w książce „Varat och Varan („Być i być kupionym”).
W rezultacie publicznego śledztwa kwestii prostytucji w latach 1970-tych, kiedy badania prowadzono na poziomie ulicy, generalne rozumienie prostytucji zmieniło się z postrzegania jej jako coś nienormalnego do postrzegania jako część płciowej struktury władzy jaka istnieje w społeczeństwie.
RS nadal popiera jednostronną kryminalizację kupowania seksu. Poza innymi argumentami które istnieją w debacie – prawo tworzy również pewien standard dla całego społeczeństwa: kupowanie ciała drugiej osoby jest złe.
Ciężko stwierdzić jakie dokładnie efekty ma to 18-letnie prawo gdy w grę wchodzi wiele innych czynników, których działanie ciężko zmierzyć. Liczne badania wskazują jednak, że odsetek populacji korzystający z usług seksualnych nieznacznie zmalał.
Podkreślaliśmy zawsze, że prawa nie rozwiązują problemów, lecz w najlepszym razie mogą być używane jako jedno z kilku narzędzi. Prawa przeciwko dyskryminacji istnieją od długiego czasu a kobiety nadal są dyskryminowane w praktycznie każdej sferze życia. Podczas gdy równouprawnienie generalnie polepszyło się od 1999, podziały klasowe powiększyły się i sytuacja najbiedniejszych, chorych, najbardziej bezbronnych nie polepszyła się, a w niektórych przypadkach pogorszyła.
System opieki psychiatrycznej jest w kryzysie, nie wspominając o trwającym kryzysie mieszkaniowym. Ta niezmiernie napięta sytuacja w usługach socjalnych jak i w sektorze zdrowia i edukacji podważa zdolność społeczeństwa do wyłapywania przypadków młodzieży dużego ryzyka. Jednocześnie kryzys uchodźczy na całym świecie sprzyja przemytnikom i przemysłowi seksualnemu jak nigdy przedtem.

Socjalistyczny program przeciwko przemysłowi seksualnemu podkreśla fakt, że jest on własne tym – przemysłem, w którym zyski są najważniejsze a ludzie są sprzedawani jak produkty. Tradycyjnie to mężczyźni kupują kobiety i prostytucja reprezentuje najbardziej surową formę uprzedmiotowienia ciała kobiet i kształtuje podejście społeczeństwa do kobiet jako takich. W socjalistycznym społeczeństwie dobrobytu, nikt nie byłby zmuszony do prostytuowania się i nikt nie powinien chcieć lub być w stanie kupować cudzego ciała dla własnego użytku.

Ale jak dotrzeć do takiego społeczeństwa? Rättvisepartiet Socialisterna podziela pogląd, że większość ludzi zaangażowanych w prostytucję znajduje się w sytuacji wyzysku i że jest szkodliwym udawanie, że jest to praca jak każda inna.

„Sojusz Róży” w Szwecji twierdzi, że to „stygmatyzowanie kurew” jest odpowiedzialne za wzrost przemocy przeciwko sprzedającym seks i że dyskryminacja wokół prostytucji spycha je na margines społeczeństwa. Są oni również zwolennikami zniesienia Ustawy o Handlu Seksem jak i praw przeciwko alfonsom.

Według Häggströma jednostka ds prostytucji w Sztokholmie przejawia pomocną i nacechowaną szacunkiem postawę wobec napotkanych prostytutek. Jednak trudno znaleźć podobne postawy w reszcie sił policyjnych, gdzie brak krytycznego spojrzenia na kwestie prostytucji. Na przykład: doniesienia prasowego szwedzkiej gazety Sydsvenskan z 11 sierpnia: „Kobieta około 20 l. prawdopodobna ofiara uprowadzenia w wyniku jej odmowy sprzedawania seksu w podziemnym klubie w Malmö. Policja odmawia prowadzenia śledztwa.”

NGO Noomi twierdzi, że policja regularnie odmawia prowadzenia śledztw ws. osób zaginionych, zgłaszanych przez organizację. Choć wg norweskiej Amnesty International (w krytykowanym raporcie) policyjne nękanie prostytutek nie jest głównym problemem prostytucji, to nie można ignorować tej strony aparatu państwowego.

Rättvisepartiet Socialisterna występuje przeciwko kryminalizacji sprzedających seks. Zdolność organizowania walki o lepsze warunki, byłaby utrudniona w przypadku kryminalizacji. Jednak to nie tylko sprzedający seks są ofiarami przemocy wobec kobiet czy systemowej dyskryminacji płciowej.

Gwałt i przemoc domowa są zakorzenione w mizoginii używającej szeroko rozumianego „slut-shaming”. „Vagra kallas hora” („Nie zgadzaj się na nazywanie dziwką”) kampania szkolna przeciwko napastowaniu seksualnego podkreśliła problem. Kampania wykazywała, że dziewczyny są ograniczone normami płciowymi odnośnie tego co jest uważane za kobiece lub co nie jest, gdyż karą za złamanie norm np. zbyt głośnego mówienia, uprawiania seksu z „niewłaściwą” osobą, nie uprawianie seksu, była stygmatyzacja.

Sytuacja osób w prostytucji jest stokroć gorsza. Jednakże, ważne aby ruch robotniczy i ruch kobiecy były na tyle szerokie, że dyskryminacja jakiej doświadczają kobiety w prostytucji jest zarówno zauważona jak i podjęte są przeciwko niej działania; dyskryminacja będąca rezultatem nie tylko policyjnego napastowania ale i uprzedzeń zakorzenionych w stuleciach podwójnych standardów, kiedy za przemoc ze strony mężczyzn obwiniano „upadłe” kobiety,

Offensiv przeprowadzała wywiady z dwoma NGO (Talita i Novahuset), miejską jednostką ds sprzedających seks (Mikamottagningen w Goteborgu) jak i z krajowym koordynatorem walki z prostytucją i handlem ludźmi (NMT). NA podstawie tych wywiadów Rättvisepartiet Socialisterna uważa, że następujące kroki są niezbędne:

Zdecydowany wzrost środków na rzecz edukacji dla wszystkich grup kontaktujących się z ofiarami prostytucji. W tym dla policji, służb socjalnych, opiekunów, pracowników ubezpieczeń, jak i wolontariuszy/NGO. Konieczne jest lepsze zrozumienie które metody działają oraz jak pokonać uprzedzenia i obwinianie ofiar.
Po zrozumieniu jako punkcie startowym, konieczne są krajowe wytyczne dla różnych agencji państwowych jak i koordynacja pomiędzy różnymi urzędami. Potrzebne są również badania nad różnymi metodami pomocy dla osób chcących odejść z prostytucji.
Musi stać się obowiązkowym dla władz miejskich, zakładanie jednostek wsparcia dla osób sprzedających seks lub ofiar handlu ludźmi. Obecnie istnieją tylko 3 jednostki (Mika) w 3 największych miastach.

Karą za kupowanie seksu powinna być pomoc psychiatryczna, by uczynić ten problem bardziej widocznym by zerwać z tym szkodliwym zachowaniem.
Ofiary handlu ludźmi muszą otrzymać prawo stałego pobytu w Szwecji, nie tymczasowego, kiedy stają się częścią śledztwa. Wzywamy także do prawa azylu dla wszystkich uchodźców i o bezpieczne, legalne drogi podróży by przerwać działalność przemytników.

Służby socjalne muszą wypłacać koszty porządnej rehabilitacji. Np koszty rocznego programu rehabilitacyjnego włącznie z zakwaterowaniem, terapią, edukacją w dziedzinie podniesienia poczucia własnej wartości, planowania przyszłości oraz integrowania się ze społeczeństwem.

Aktywny i masowy ruch robotniczy i kobiecy walczące przeciwko systemowej dyskryminacji kobiet muszą postulować pracę, mieszkania, edukację i ochronę zdrowia dla wszystkich – niezależnie od pochodzenia. Wszystkie dzieci maja prawo do bezpiecznego i dobrego wychowania.

Zmienione nastawienie przychodzi jako rezultat prewencyjnej pracy w szkołach i w domu ale przede wszystkim jest rezultatem wspólnej działalności ludzi we wspólnej walce przeciwko strukturalnej opresji, seksizmowi i uprzedzeniom.

Kiedy szwedzka Ustawa o Handlu Seksem jest eksportowana do innych krajów, ważne aby socjaliści patrzyli krytycznie na jej wdrażanie. Kto proponuje nowe prawo, jak i w jakim celu? Jeśli nie ma żadnej sieci bezpieczeństwa socjalnego, kryminalizacja nabywania seksu doprowadzi tylko do represji.

W Irlandii nowe prawa są wprowadzane, których część nazywana jest „szwedzkim modelem”. Jednak w propozycjach nadal istnieją kary dla prostytutek ulicznych i grzywny za sprzedawanie seksu wyższe niż za kupowanie. Również nie proponuje się żadnych metod pomagania kobietom opuścić prostytucję – Socialist Party (nasza sekcja w Irlandii) zagłosuje zatem przeciwko częściom tej ustawy.

Walka na rzecz ofiar handlu ludźmi i prostytucji oraz walka przeciwko seksizmowi kupujących musi być powiązana z głębszą walką przeciwko społeczeństwu klasowemu i płciowej strukturze władzy kapitalizmu, uciskowi klasowemu i rasizmowi.

About admin

Leave a Reply

Scroll To Top